Zaczynałam pracę w KAPE jeszcze na studiach i nie zauważyłam, kiedy minęło ponad 27 lat. W tym czasie realizowałam różnorodne projekty – od budownictwa, przez odnawialne źródła energii, po przemysł. Organizowałam konferencje i szkolenia, prowadziłam kampanie edukacyjne oraz projekty krajowe i międzynarodowe. Każdy kolejny projekt był dla mnie nowym wyzwaniem i okazją do rozwoju.
Miałam szczęście współpracować z wieloma inspirującymi ludźmi – najpierw uczyłam się od nich, a z czasem sama zaczęłam wspierać innych. KAPE dało mi również możliwość rozwoju menedżerskiego, co doprowadziło mnie do objęcia stanowiska dyrektora zarządzającego.
Nie zawsze było łatwo, ale to właśnie atmosfera, wzajemne wsparcie i ludzie sprawili, że jestem tu do dziś. To dzięki nim mogłam rozwijać się na każdym etapie życia i kariery – od studentki po menedżerkę, która nadal szuka nowych wyzwań.
Karolina, Dyrektor Zarządzająca
Początek mojej przygody z KAPE zbiegł się w czasie z wybuchem pandemii, przez co wdrożenie w nowe obowiązki nie było łatwe w okresie pracy niemal całkowicie zdalnej i braku możliwości poznania nowych współpracowników. Na szczęście ludzie w KAPE okazali się niezwykle wyrozumiali i życzliwi dzięki czemu mogłem działać z pełną mocą od samego początku. Od początku aż do dziś pracuję w modelu hybrydowym, co jako ojcu dwójki dzieci pozwala mi na dużą elastyczność.
W KAPE zajmuję się marketingiem, promocją, PR-em i wszystkimi aktywnościami związanymi z komunikacją zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną. Moje obowiązki to z jednej strony duża odpowiedzialność, a z drugiej wielka przyjemność. Praca na obecnym stanowisku pozwala na dużą samodzielność, możliwość wdrażania nowych rozwiązań i udziału w ciekawych projektach, również europejskich. Kilka „moich” inicjatyw zresztą świetnie funkcjonuje do dziś (np. komunikat wewnętrzny do pracowników czy cykl webinariów „Spotkanie z ekspertem KAPE”), inne czekają na implementację.
Do KAPE trafiłem z całkiem innego świata – wprost od miłośników jasnego pełnego piwa, czyli z branży browarniczej, a jeszcze wcześniej zdobywałem doświadczenie m.in. w branży wydawniczej i pralniczej. Marketingiem rządzą podobne mechanizmy niezależnie od miejsca pracy, dlatego adaptacja do nowych obowiązków przebiegła sprawnie, chociaż zrozumienie branży energetycznej, mechanizmów i regulacji z nią związanych było na początku nie lada wyzwaniem. Duża w tym zasługa przełożonych, kolejnych Zarządów i koleżanek/kolegów, którzy wspierali, podpowiadali, wyjaśniali i podrzucali nowe tematy do zaopiekowania. Nie do przecenienia jest również wewnętrzne wsparcie działu HR i księgowości dzięki czemu nigdy nie musiałem się martwić o formalności takie jak umowy, badania okresowe itp.
Adam, Kierownik ds. komunikacji i marketingu
Moja droga w KAPE rozpoczęła się jeszcze na studiach magisterskich. Przyszedłem na krótkie praktyki, a zostałem na lata. Dla młodego człowieka była to niesamowita szansa na wejście do prawdziwego biznesu i poznanie „wielkiego świata” – w tym kluczowych decydentów politycznych. Od początku ogromnie ceniłem zaufanie, jakim obdarzała mnie kadra zarządzająca. Zamiast rutyny, zawsze dostawałem zadania, które były wyzwaniem i motorem napędowym mojego rozwoju.
W moim KAPE-owskim życiorysie pojawił się też trzyletni zakręt, kiedy postanowiłem sprawdzić, jak wygląda świat biznesu poza firmą. Ta rozłąka dała mi ważną perspektywę. Kiedy zdecydowałem się na powrót, zespół przyjął mnie z otwartymi ramionami – niczym syna marnotrawnego. Dlaczego wróciłem? Bo poza KAPE brakowało mi tej wyjątkowej atmosfery i rzadkiego dziś poczucia, że jest się kimś więcej niż tylko trybikiem w korporacyjnej machinie.
Paweł, Kierownik Projektu